Adrian Benedyczak i Bartosz Mazurek mocno pukają do reprezentacji Polski, notując kolejny udany występ. Dodatkowo kolejny dobry mecz rozegrał Robert Lewandowski, a i sporą uwagę przyciąga forma Daniela Mikołajewskiego w Szwajcarii. Działo się jeszcze dużo innych ciekawych rzeczy, o czym przeczytacie poniżej. Zapraszamy na podsumowanie weekendu.
Gole
Benedyczak z wybitnym startem sezonu
Czwarty mecz tego sezonu Super Lig i czwarty konkret od Adriana Benedyczaka. W każdym meczu ligowym nasz napastnik dokłada coś od siebie, a tym razem strzelił swojego trzeciego gola w tej kampanii. Jego Kasimpasa mimo prowadzenia 2:0, niestety tylko zremisowała u siebie 2:2 z Amdesporem. Polski napastnik najwidoczniej nie zamierza się zatrzymywać i nam to ani trochę nie przeszkadza. Oby niedługo jego nazwisko znalazło się na liście powołanych do reprezentacji, bo napastników w takiej formie zdecydowanie potrzebujemy. Gol poniżej – od 3:10, który idealnie pokazuje jego wysoką formę.
Świetny czas Mazurka
Całkiem przyjemne tygodnie w Red Bull Salzburg przeżywa Bartosz Mazurek. Młody pomocnik gra regularnie i dodatkowo zaczął dawać konkrety z przodu. W niedzielę strzelił swojego drugiego gola w nowym klubie, tym razem trafiając w rozgrywkach OFB Cup. Trafienie Mazurka przypieczętowało wyjazdowe zwycięstwo 3:0 z St. Polten i awans do następnej rundy. 19-latek wcześniej trafiał w lidze w meczu z Austrią Wiedeń, a następnie zaliczył dwie asysty w meczu z Rapidem Wiedeń. Bardzo fajna forma, która pozwala ugruntować sobie miejsce w podstawowym składzie. Gol z ostatniego meczu poniżej – od 1:17.
Lewandowski strzela w szalonym meczu
Świetnego widowiska doświadczyli kibice na stadionie w Toronto. Miejscowe Toronto FC zremisowało u siebie 4:4 z Chicago Fire, wyrywając punkt w samej końcówce spotkania. Kolejne udane zawody zanotował Robert Lewandowski, który strzelił swojego piątego gola w sezonie Major League Soccer. Doświadczony napastnik trafił w drugiej połowie na 4:3, jednak nie pozwoliło to zdobyć kompletu punktów. Chwilę wcześniej Lewandowski asystował przy golu dającym remis, więc w drugim spotkaniu z rzędu jego dorobek to gol i asysta.
ROBERT LEWANDOWSKI.
WHAT IS THIS GAME?! pic.twitter.com/Bz4sFzLPmH
— Major League Soccer (@MLS) September 6, 2026
W pełni polski gol w Ligue 1
Bardzo udany sezon we Francji notuje Przemysław Frankowski. Prawy obrońca na dobre zadomowił się w podstawowym składzie, a w miniony weekend strzelił pierwszego gola w sezonie. Frankowski w 9. minucie dał prowadzenie w wyjazdowym meczu z Angers SCO – a asystę przy tym trafieniu zanotował Sebastian Szymański. Drużyna Polaków wygrała ostatecznie 2:1 i po trzech kolejkach ma na koncie siedem punktów. Udany początek rozgrywek i ważne, że obaj nasi zawodnicy dokładają do tego wiele od siebie.
🅰️ ASYSTA SZYMAŃSKIEGO ➡️ GOL FRANKOWSKIEGO ⚽
Tak to robią Polacy! 🇵🇱💪 Polskie Stade Rennais na prowadzeniu! 💥 #modanafrancję 🇫🇷 pic.twitter.com/LQ1VMWIXSU
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 6, 2026
Ważny gol Bednarka
W Portugalii za to swój dorobek bramkowy w tym sezonie otworzył Jan Bednarek. Nasz defensor w końcówce pierwszej połowy meczu domowego z Moreirense pokonał bramkarza rywali po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, dzięki czemu „Smoki” doprowadziły do wyrównania. Trudna to była pierwsza odsłona i trafienie Bednarka przed przerwą było bardzo istotne. W drugiej odsłonie udało się dołożyć drugiego gola i FC Porto nadal kontynuuje świetną serię w tym sezonie. Pięć spotkań i pięć zwycięstw obecnego mistrza Portugalii robi wrażenie.
𝐆𝐎𝐎𝐎𝐋 🇵🇱 𝐉𝐀𝐍𝐀 𝐁𝐄𝐃𝐍𝐀𝐑𝐊𝐀! ⚽🎯
Idealna główka reprezentanta Polski, świetnie wykorzystany stały fragment gry! 🔝💪 #PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/WXZRmNrqdu
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 4, 2026
Świetny debiut Purzyckiego
W sobotę w indonezyjskiej Super League debiut w barwach PSIM Yogyakarta zaliczył Adrian Purzycki i był to debiut bardzo udany. 29-letni defensywny pomocnik rozegrał całe spotkanie, a w 84. minucie strzelił swojego pierwszego gola w nowych barwach. Jego nowa drużyna dzięki tej bramce zremisowała u siebie 1:1 z Persitą Tangerang. Purzycki umiejętnie odnalazł się w polu karnym i nie miał problemów ze skierowaniem piłki do bramki, a ujrzeć możecie to poniżej.
Podsumowanie goli z niższych lig
Standardowo przy raporcie z niższych lig wypada zajrzeć do Anglii, gdzie wykrystalizowało nam się dwóch regularnie strzelających napastników. Dwa gole w barwach Dorking Wanderers strzelił Dawid Rogalski, a jego drużyna zremisowała na wyjeździe 3:3 z Billericay Town. Dla 29-latka było to trzecie i czwarte trafienie w sezonie National League South. Oba gole do obejrzenia poniżej – od 1:04.
W National League North za to swojego piątego gola w sezonie strzelił Bartosz Cybulski. Jeden z ulubieńców kibiców Spalding United trafił w meczu z Southport FC i pomógł w domowym zwycięstwie 2:0. 23-latek zajmuje obecnie trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców, a ostatnie trzy mecze potwierdzają jego wysoką formę. Cztery gole i jedna asysta – całkiem zacny dorobek.
Oooo Bartosz Cybulski 🎶@rubypindar_jpg 📸#SpaldingUnited | #UpTheTulips pic.twitter.com/3qYKj8GnhF
— Spalding United FC (@SpaldingUnited) September 5, 2026
Z Anglii przenosimy się na Słowację, gdzie swojego pierwszego gola w sezonie 2. Ligi strzelił Franciszek Liszka. MSK Povazska Bystrica dzięki trafieniu defensywnego pomocnika wygrała u siebie 2:1 z Banikiem Lehota pod Vtacnikom. Liszka rozgrywa drugi sezon w barwach tego klubu.
Podsumowanie goli z lig młodzieżowych
W Bundeslidze U19 swojego drugiego gola w sezonie strzeli Justin Hoy. Kapitan Borussii Dortmund U19 wpisał się na listę strzelców w wygranym 5:1 domowym spotkaniu z Rot-Weiss Essen U19.
Asysty
Podczas gdy wiele osób zapewne czeka na gole Daniela Mikołajewskiego w barwach Luzern FC, więcej można mówić o jego asystach. Młody napastnik regularnie ostatnio występuje w podstawowym składzie i bardzo fajnie radzi sobie w rozegraniu, a dodatkowo świetnie współpracuje z Andrejsem Ciganiksem. Mikołajewski w sobotnim spotkaniu z Young Boys zanotował dwie asysty przy golach Łotysza, w Luzern FC zremisował na wyjeździe 3:3. Dorobek Polaka w nowym klubie to gol i trzy asysty w pięciu spotkaniach. Rozwój idzie w dobrym kierunku, a patrząc na jego występy – gole na pewno też przyjdą. Obie asysty do obejrzenia poniżej, od 4:00.
W 2. Bundeslidze drugą asystę w sezonie zanotował za to Arkadiusz Pyrka. Nasz wahadłowy świetnie dograł w drugiej połowie do Abdoulie Ceesaya, który pięknym uderzeniem piętką zapewnił wyjazdowy remis 2:2 z Arminią Bielefeld. Cieszy kolejna liczba Pyrki na zapleczu Bundesligi.
𝐀𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀 🇵🇱 𝐀𝐑𝐊𝐀𝐃𝐈𝐔𝐒𝐙𝐀 𝐏𝐘𝐑𝐊𝐈 🅰️
Trzeba przyznać, że pograli sobie tutaj zawodnicy St. Pauli! 🎮 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/SBAkisU56L
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 4, 2026
Zostajemy w Niemczech, lecz lecimy do 3. ligi, gdzie również drugą asystę w sezonie zaliczył Jan-Simon Symalla. 21-latek pojawił się na placu gry na początku drugiej połowy, a MSV Duisburg mimo gry przez większość spotkania w dziesiątkę zdołał wygrać z Jahn Regensburgiem 2:1. Asysta Symalli miała miejsce w 71. minucie przy golu na 1:1.
Na drugim poziomie w Belgii pierwszą asystę w sezonie zanotował za to Krzysztof Koton. 23-letni defensywny pomocnik od początku sezonu gra regularnie w FCV Dender i tym razem miał swój udział w domowym zwycięstwie 2:0 z RFC Seraing. Drużyna Kotona wygrała trzeci mecz z rzędu i wskoczyła na pozycję wicelidera Challenger Pro League.
Podsumowanie asyst kończymy w Holandii. Na poziomie Tweede Divisie pierwszy raz w tym sezonie asystował Aleksander Mrowicki, a jego BVV Barendrecht pokonał na wyjeździe 3:1 SV Spakenburg.
Czyste konta
Niemrawy start sezonu Liga Portugal notuje Vitoria Guimaraes. W niedzielę drużyna Oliwiera Zycha tylko zremisowała u siebie bezbramkowo z Casa Pią i po pięciu kolejkach ma na koncie tylko cztery punkty. Dla naszego bramkarza był to drugi mecz na zero z tyłu.
Jeszcze gorszy początek sezonu Scottish Premiership notuje Kilmarnock FC. „Killie” przegrali cztery pierwsze spotkania, a dopiero w miniony weekend zdobyli pierwszy punkt – remisując na wyjeździe bezbramkowo z Aberdeen. Tym samym Maksymilian Stryjek zanotował swoje pierwsze czyste konto w tym sezonie ligowym. Oby forma drużyny Polaka poszła do góry, bo na ten moment wygląda to bardzo niepokojąco.
W Norwegii po długim czasie czystego konta doczekał się Albert Posiadała. Polski bramkarz zagrał na zero z tyłu w domowym starciu z KFUM Oslo, a dla Posiadały było to trzecie czyste konto w sezonie Eliteserien. Ostatnie miało miejsce w połowie maja, więc wiele tygodni temu.
W rozgrywkach Gibraltar Football League pierwsze czyste konto zaliczył za to Oliwier Oleksiewicz. Mons Calpe SC pokonało u siebie 2:0 Glacis United, a 22-letni bramkarz rozegrał całe spotkanie.
Podsumowanie debiutów w nowych klubach
W miniony weekend dwóch Polaków zaliczyło swoje premierowe występy w czeskiej Chance Lidze. Pierwszych minut w barwach Slavii Praga doczekał się Oskar Kubiak, który niedawno wrócił po urazie. Były zawodnik Arki Gdynia wyszedł w podstawowym składzie i rozegrał 63 minuty, a Slavia pokonała u siebie 4:0 Zbrojovkę Brno.
🇵🇱8️⃣ Premiéra Oskara Kubiaka
Proti Zbrojovce odehrál své první soutěžní minuty v sešívaném devatenáctiletý Oskar Kubiak. Jen tak dál! 👏 pic.twitter.com/9bu5KJtPKN
— SK Slavia Praha (@slaviaofficial) September 7, 2026
W barwach Artisu Brno za to szybki debiut zaliczył Dominik Sarapata. Młody pomocnik kilka dni temu został tam wypożyczony z FC Kopenhagi, a w weekend wszedł z ławki w 66. minucie meczu z Viktorią Pilzno. Nowa drużyna Polaka nie potrafiła się postawić wyżej notowanemu rywalowi i przegrała u siebie 0:3.
Po drobnym urazie do pełni sił wrócił także Igor Drapiński i zdołał zadebiutować w Samsunsporze. Środkowy obrońca wszedł z ławki w 77. minucie spotkania wyjazdowego z Kocaelisporem zastępując kontuzjowanego Yalcina Kayana. Nowa drużyna Polaka przegrała na wyjeździe 0:1. Drapiński pewnie będzie potrzebował jeszcze chwili, ale docelowo przewidywany był jako zawodnik podstawowego składu.
Po powrocie na Cypr pierwsze minuty w barwach Nea Salaminy zanotował już Karol Angielski. Nasz napastnik dostał 45 minut z ławki w spotkaniu domowym z AEK-iem Larnaka, jednak nie zdołał wpłynąć na losy meczu. Jego zespół był bez szans i przegrał aż 1:4, strzelając jedynego gola w samej końcówce meczu.
Podsumowanie debiutów kończymy w niemieckiej 3. Lidze. Eryk Grzywacz rozegrał pierwsze spotkanie w barwach TSV Havelse, a jego drużyna przegrała na wyjeździe 1:2 z Preussen Munster. 20-letni pomocnik wszedł z ławki w 73. minucie.